Moje

BARDZO MIŁA WIZYTA

W gabinecie zjawiła się jedna z bardziej wyczekiwanych pacjentek. Mianowicie młoda kobieta u której w zeszłym roku rozpoznałem raka piersi w ciąży. Był to przypadek szczególny i bardzo trudny. Chodziło przecież o uratowanie jej życia, ale też nienarodzonego dziecka. Bowiem wielu ośrodkach standardem w takich przypadkach jest aborcja. Chlubny wyjątek stanowi klinika w Instytucie Onkologii w Warszawie, gdzie dzięki osobistemu zaangażowaniu Dr Giermka podchodzi się do takich przypadków indywidualnie.

Postanowiłem ratować kobietę i jej dziecko, uzyskałem wielkie wsparcie ze strony mojej wspaniałej koleżanki z Instytutu Onkologii w Gliwicach gdzie rozpoczęto indywidualną chemioterapię. Po zakończeniu chemioterapii kolejna pomoc od ginekologów z Kliniki Ginekologii w Bytomiu i rozwiązanie przez cięcie cesarskie. Urodził się zdrowy chłopczyk (skala Apgar 9/10). Na koniec operacja radykalna piersi. W tym wszystkim najdzielniejsza była ta młoda kobieta, dzięki jej woli walki, wytrwałości, ale też wsparcia rodziny dziś możemy się wspólnie cieszyć z jej zdrowia i oczywiście z małego chłopczyka. Jest mi niezmiernie miło, kiedy przychodzi na wizyty kontrolne właśnie z nim choć wiem, że jest to utrudnienie z powodu odległości od miejsca zamieszkania.

Jest to przykład na to, że kobieta nigdy nie powinna się poddawać a lekarze powinni starać się pomóc kobiecie nawet w tak trudnej sytuacji – oświadczam, że warto.